Strona główna > Archiwum > Ogłoszenia o wyjazdach > Weekend 7-11.11 w Beskidach

01

lis

2009

Weekend 7-11.11 w Beskidach
Wpisany przez Mister   

Zapraszamy na 5 dniowy wyjazd w Beskid Śląski i Żywiecki.
Zapomnij o długich jesiennych wieczorach, zrób sobie długi jesienny weekend.

 

TERMIN: 7-11 listopada 2009 r.

CHARAKTER WYJAZDU: schroniskowo-chatkowo-bacówkowy

PROWADZĄCY: Darek „Mister” Gatkowski, Mikołaj Łaniewski

START: Dla osób jadących z:

  1. Warszawy i okolic: możliwość przejazdu na bilecie zbiorowym PKP (50% zniżki dla wszystkich), konieczny wcześniejszy kontakt (najpóźniej do 1 listopada, godz. 23.59). Umawiamy się w piątek 6.11 o godz. 23.40 na dw. Warszawa Wschodnia w okolicy kas międzynarodowych (wchodząc od ul. Kijowskiej po prawej stronie).
  2. Spoza Warszawy: umawiamy się w sobotę 7.11 na peronie stacji Węgierska Górka po przyjeździe pociągu z Katowic (planowo 7:18). Daj znać jak się wybierasz, będziemy wiedzieć kogo szukać.

POWRÓT: środa 11.11 wieczorem; w czwartek 12.11 jesteśmy w Warszawie około godz. 6.00.

KOSZT: 285 PLN

KONTAKT: konieczny (napiszemy co zabrać itp.): dariusz.gatkowski [at] gmail.com; mlaniewski [at] gmail.com

 

TRASA:

7.11 (so) Węgierska Górka – Magurka Radziechowska – Barania Góra – Pietraszonka (nocleg w chacie)

8.11 (nd) Pietraszonka – Koniaków >>> Rycerka – Praszywka Wlk. – Przegibek (nocleg w schronisku)

9.11 (pn) Przegibek – Wlk. Rycerzowa – Muńcuł – Glinka – Krawców Wierch (nocleg w schronisku)

10.11 (wt) Krawców Wierch – Pilsko – Hala Górowa (nocleg w bacówce)

11.11 (śr) Hala Górowa – Rysianka – Romanka – Węgierska Górka >>> Dom

 

Przyszła jesień! Nareszcie przyszła pora na igranie semantyką prototypów oraz bezstresowe obalanie tradycyjnej koncepcji kategoryzacji...

 Konkretnie: zaczniemy w Beskidzie Śląskim aby skończyć w Żywieckim. Na dobry początek od razu rarytas – pasmo Baraniej Góry, na którą pracowicie się wdrapiemy aby poszukać śladów tradycji pasterskich. Następnie poszukamy bryndzy, koronek no i oczywiście zapierających pierś widoków. Jak zobaczymy Tatry, pora będzie wracać.

Nie ma co detalicznie wszystkiego po kolei wymieniać, bo jest atrakcji sporo, będą i niezapomniane widoki i opuszczone hale, sporo buczyny karpackiej, ostre podejścia, łagodne zejścia, flisz karpacki i sporo inszych inszości. Miejsca by nie starczyło na opisy, zobaczycie sami. Krótko mówiąc będzie pięknie i niedrogo!

Warto napisać, że będą dni bardziej i mniej męczące. Towarzystwo planujemy zgrane choć nieco podzielone (tradycyjnie : super dziewczyny i romantyczne chłopaki). W każdem razie zapraszamy!

Darek i Mikołaj