4-dniowy wyjazd "Bandą po bandzie!"

Pożegnanie lata, powitanie jesieni? Chęć odpoczynku na łonie natury czy zasmakowania przygody? Kończą się się studenckie wakacje i masz poczucie, że nadal czegoś Ci brakuje, że to ostatni moment żeby pojechać w góry? Czekałaś czy tam czekałaś aż skończy się sezon i góry opustoszeją? Od dawna marzysz o Bieszczadach i może właśnie teraz?

Czytaj więcej...

5-dniowy wyjazd na Ukrainę "Pójdziem ku połoninom!"

 Zapraszamy na wędrówkę magicznymi połoninami ukraińskich Karpat!
Plan jest prosty: startujemy ze stacji kolei podmiejskiej w Siankach, skąd udajemy się grzebietem połoniny ju najwyższemu szczytowi ukraińskiech Bieszczadów - Pikujowi! Następnie udamy się w pasmo Połoniny Równej, gdzie wejdziemy między innymi na Ostrą Horę, Połoninę Równą, oraz Lutańską Holice. Na deser prawdziwa perełka dla miłośników kolei - powrót koleją zakarpacją z jej najbardziej malowniczym odcinkiem Wołosianka -> Sianki!
Zapraszamy gorąco!

Czytaj więcej...

2-dniowy wyjazd w Bieszczady "1/2 Rzeźnika last minute!"

Czy czujesz, że Twoje wakacje mijają na kanapie?
Nie? To bardzo dobrze, zapraszamy z Nami.
Tak? No to pora to zmienić!

Czy zdarzyło ci się zrobić coś pod wpływem barowego zakładu?
Zapraszamy na trasę wzdłuż 1/2  trasy jednego z najbardziej zanych biegów ultra w Polsce - biegu Rzeźnika!
Tak... bieg rzeźnika został wymyślony jako wynik piwnego zakładu (podobno). My tego nie wiemy, ale Mazurek startował ostatnio w Chudym Wawrzyńcu. A Osiak dawno temu przebiegł Rzeźnika, a teraz cisną go wspomnienia i chciałby z powrotem.

Czytaj więcej...

Studenckie wyjazdy we wrześniu - 60. Studencki Rajd Połoniny

Studenci, jeszcze-nie-studenci, już-nie-studenci, wędrowcy - wszyscy miłośnicy gór!

Mamy przyjemność zaprosić Was na jubileuszowy 60. Studencki Rajd Połoniny "Po bandzie"!
Ostatni tydzień września jest czasem idealnym, by zachwycić się urokiem jesieni przejmującej władzę nad Bieszczadami - czerwieniejących buków i okrywających się złotem połonin. Tradycyjnie do wyboru będzie wiele tras różnej długości - zarówno po polskich Bieszczadach, jak i grzbietach zagranicznych! Ześrodowanie Rajdu odbędzie się 28-29 września w Dydiowej k. Stuposian. Jedyne co potrzebujecie by dołączyć to wziąć plecak, spakować dobry humor i ruszyć z nami w góry! ;)

Czytaj więcej...

10-dniowy wyjazd na Ukrainę “Między kosówką, a gorganem!"

WYJAZD ODWOŁANY!
Gdzie góry są najdziksze, połoniny najdłuższe, kosówka najgęstsza, a kwas chlebowy najpyszniejszy? Odpowiedzią jest Ukraina, a w Naszym przypadku dwa ukraińskie pasma - Połonina Krasna oraz Gorgany!
Czekają na nas:

  • grzbiety połonin ciągnące się aż po horyzont,
  • gorgańskie gołoborza wypełnione gorganami,
  • bezludne ścieżki przedzierające się przez połacie kosówki,
  • kwas chlebowy. Litry kwasu!
  • noclegi w miejscach zapierających dech w piersiach w milionogwiazdkowych namiotach,

Co jeszcze? A to wyjdzie w trakcie!
Zachęceni? No to jedziemy z tematem!

Czytaj więcej...

6-dniowy wyjazd w Bieszczady "Noc komety"

Jak co roku nad Polskę nadciąga noc komety, ognistych meteorów deszcz! Perseidy najbardziej widoczne są na niebie w okolicach 12-13 sierpnia. I właśnie wtedy proponujemy Wam wycieczkę w rejony najciemniejsze i dające najlepsze warunki obserwacyjne - Bieszczady.

Czytaj więcej...

12 dniowy wyjazd w góry Bułgarii "Woda, olbrzymy i Perun, czyli legendy na dachu Bałkanów"

Zapisy tylko na listę rezerwową.

Zapraszamy na wędrówkę przez góry zewsząd owiane legendami. Swoją nazwę, pochodzącą z czasów trackich i oznaczającą „góry pełne wody” Riła, najwyższe pasmo Bałkanów nosi nie na darmo. Jest największy rezerwuarem wodnym w Bułgarii, a liczne przecinające ją potoki z malowniczymi wodospadami i leżące wysoko w polodowcowych kotłach jeziora sprawiają, że krajobraz nie pozwala oderwać od siebie oczu.

Czytaj więcej...

8-dniowy półwędrowny obóz rodzinny "Mniejszym butem po Beskidach"

Jeśli masz dziecko w wieku co najmniej 8-9 lat i chcesz "zarazić je" górami, albo szukasz pretekstu, żeby je tam zabrać - jedź z nami na obóz półwędrowny. Odpoczniesz, połazisz, popatrzysz na widoki, posiedzisz przy ognisku z fajnymi ludźmi, a dzieci w gronie rówieśniczym, w atmosferze dobrej zabawy,  zyskają sporo samodzielności i pewności siebie.

Czytaj więcej...

5-dniowy wyjazd w Beskid Niski „W poszukiwaniu piątej klepki”

  Dawniej wierzono, że człowiek, oprócz tradycyjnych 5 zmysłów, ma też 5 zmysłów wewnętrznych – klepek – określających jego osobowość. Są to: osąd, wyobraźnia, fantazja, pamięć... i piąta "klepka" zarządzająca wszystkimi pozostałymi. A czy Ty masz piątą klepkę? Taką prawdziwą, górską, eSKaPeBolską piątą klepkę, chociaż inni twierdzą, że łażenie góra-dół z worem na plecach, mycie w strumolu i jedzenie z gara to właśnie dowód na jej brak? 

Prowadzący: Dorota Zintel i Joanna Pniewska
Charakter trasy: piesza, namiotowa
Termin: 1 - 5 maja 2019
Trasa:  Tylicz - Busov (1002!) - Wysowa Zdrój - Kozie Żebro - Regetów - Rotunda - Popowe Wierchy - Nieznajowa - Długie (ześrodkowanie Rajdu)
Czytaj więcej...

Tygodniowy wyjazd do Francji „Podróżując przez Sewenny (bez osiołka)”

Proponujemy wyjazd w malownicze Sewenny, położone na południu francuskiego Masywu Centralnego. Podczas tygodniowego wyjazdu przetniemy górski szlak pisarza-podróżnika Roberta Louisa Stevensona, przejdziemy masyw Mont Lozère i zejdziemy do rzeki Tarn w jej przełomie – nie odmawiając sobie ani typowo górskich przyjemności, ani francuskich potraw i kąpieli w morzu nieopodal Marsylii.

Czytaj więcej...

5 - dniowy wyjazd w Beskid Niski "Trasa 5/5!"

5 - dniowa trasa 55 rajdu Beskid Niski, kończąca się 5 maja zobowiązuje do jednego... to będzie trasa 5/5!
W trakcie będzie cała esencja Beskidu Niskiego zawarta w 5 punktach:
-  nieziemskie doliny opuszczonych wsi!
- cerkwiska i powojenne cmentarze skryte w leśnych gęstwinach!
- wejście na Lackową jej słynną, zachodnią ścianą!
- wieczory przy ogniskach i spanie w 5 - gwiazdkowych namiotach!
- ześrodkowanie i śpiewanki do białego rana!
Zapraszamy, high five

Czytaj więcej...

5-dniowy wyjazd na Słowację "Cirkvy i sir. 5 dni w Bukovskich Vrchach"

Zaczynamy w Polsce i w Polsce kończymy, ale w międzyczasie zmienimy znane i lubiane polskie Bieszczady na równie lubiane, ale mniej znane góry słowackie, jesienią nie mniej piękne, a być może mniej zatłoczone. Przez pięć dni - poza oglądaniem cerkw i jedzeniem syra - zajmiemy się tradycyjnymi aktywnościami górskimi: leżeniem na łąkach, podziwianiem gwiazd, słuchaniem drzew i kąpielami w rzekach. Śpimy w namiotach, gotujemy na ogniskach, chodzimy sporo, ale rozsądnie. Wycieczkę kończymy na ześrodkowaniu popularnego rajdu Połoniny: będą konkursy z nagrodami, występy artystyczne, śpiewanie do rana i pamiątkowe zdjęcie. Jednym słowem planujemy bawić się fantastycznie.

Czytaj więcej...

5-dniowy wyjazd w Bieszczady "Boski trójstyk"

3styk granic, 3styk kultur, a może 3styk religii? W czasie naszej górskiej wyprawy, pełnej pięknych widoków i leżenia w trawie, zastanowimy się poważnie czym Bieszczady były i są, dowiemy się co robili tu Żydzi, kim byli Bojkowie, o co chodziło z tymi wołami, i jakie miejsce w tym galimatiasie ma chrześcijańska ludność polska.

Czytaj więcej...

9-dniowy wyjazd na Ukrainę "Huculskie Alpy"

Czarnohora

Wybieramy się tam, gdzie (choć to nadal Beskidy) głowa wędrowca nieco wystaje ponad krzaki i można pozachwycać się widokiem.

W pasma mało jeszcze zadeptane, chyba że kopytami huculskich podopiecznych. Zobaczymy, jak daleko kiedyś sięgała Polska, gdzie w Czarnohorze można spotkać białego słonia, i czy jezioro Niesamowite na prawdę jest takie niesamowite.

Nasza filozofia jest taka, że jak idziemy, to idziemy, a jak leżymy, to leżymy. Z konsekwencją i należytą intensywnością. Marudy niech zostaną w domu!

Czytaj więcej...

10-dniowy wyjazd do Bułgarii "Góry pełne wody"

riła jeziora

Wygląda na to, że spotkania z wodą nie uda nam się uniknąć (zresztą, kto by chciał unikać w lipcowym słońcu!). Każde z trzech pasm, które planujemy odwiedzić, nosi w swojej nazwie 

jakiś ślad obecności tego żywiołu. Riła to podobno góry pełne wody, nasiąknięte nią jak gąbka, o mnóstwie jezior i leśnych źródeł. Piryn swoją nazwę zawdzięcza starosłowiańskiemu bogowi grzmotów i piorunów. W Rodopach płynie podobno rdzawa woda... brr (tak mówią legendy z prastarej księgi Wikipedii).

Wyruszamy więc na wędrówkę, na której napitków ani ochłody nie zabraknie. Chodźcie z nami!

Nasza filozofia jest taka, że jak idziemy, to idziemy, a jak leżymy, to leżymy. Z konsekwencją i należytą intensywnością. Marudy niech zostaną w domu! 

Czytaj więcej...