Co to jest Akcja Lato? To letnie obozy, które organizujemy głównie w Karpatach polskich, ukraińskich i rumuńskich. W ramach Akcji można też z nami wędrować po górach Słowacji, Czech, Bułgarii i krajów bardziej odległych jak Turcja czy Hiszpania. Nie omijamy nawet innych kontynentów, zwłaszcza Azji, która jest rajem dla turystów górskich.
Więcej informacji na stronach z edycji poszczególnych lat: Jak zapisać się na obóz? Trzeba skontaktować się bezpośrednio z przewodnikami, którzy prowadzą wybrany przez Ciebie wyjazd. Kontakt do nich znajdziesz w opisie każdego obozu. Przewodnicy udzielają wszystkich informacji o wyjeździe! Poinformują Cię np. do kiedy należy zapłacić za wyjazd, co zabrać etc. Pamiętaj, że ilość miejsc na każdym z obozów jest ograniczona. Nie czekaj do ostatniej chwili, zapisz się jak tylko się zdecydujesz! Kto może jechać z SKPB Warszawa? Choć wyjazdy są przeznaczone głównie dla studentów i licealistów, zabieramy każdego, kto lubi góry i turystykę aktywną. Uczestnicy obozów muszą też mieć wygodne buty, plecak, śpiwór i karimatę oraz chęć noszenia tego wszystkiego na plecach ;-)) Akcja Lato jest imprezą niekomercyjną. Ile trzeba mieć pieniędzy, aby pojechać z nami w góry? Mało. Jesteśmy organizacją studencką, która istnieje już 50 lat i nie zarabiamy na organizacji obozów. Prowadzimy ludzi w góry, bo lubimy. Uczestnicy pokrywają tylko koszty pobytu przewodnika (jedzenie i przejazdy). Cena poszczególnych obozów zależy od ich długości i miejsca, w które się jedzie. Koszty wyjazdów znacznie obniżają też noclegi w namiotach, bo w większości miejsc na świecie na szczęście nie musimy za nie płacić. Czy sobie poradzę? Pewnie! Naszą ofertę kierujemy zarówno do górskich „wyjadaczy” jak i tych, którzy dopiero chcieliby spróbować wędrówek z plecakiem. Co roku przewodnicy organizują obozy o różnym stopniu trudności, czasem wymagające wcześniejszego doświadczenia górskiego. Jeśli zaś nigdy wcześniej nie wędrowałeś po górach, możesz wybrać się z nami na jedną z wakacyjnych wycieczek weekendowych w polskie Beskidy, gdzie łatwo „złapać bakcyla”. Zapraszamy! |