Jasiel

Jasiołka, zwana także Jasiel albo Jaseł ? siedemdziesięciokilometrowa rzeka ? zaczyna swój bieg na zachodnich stokach Kanasiówki i kilka kilometrów od źródła wchodzi w rozległą, dziś niezamieszkaną dolinę, gdzie dawniej leżała nieduża górska wioska Jasiel. Nie wiadomo dokładnie, czy jest to ,,ten'' czy ,,ta Jasiel'', dawni mieszkańcy używają także nazwy Jasełko. Nazwa miejscowości pochodzi zapewne od czystej, jasnej wody.

Tereny te nie należały do dóbr biskupich. Wieś powstała w 1559 roku na prawie wołoskim i była własnością królewską. Mało wiemy o jej historii. Wspominana jest przy okazji opisu nagminnego przestępstwa, jakiego dopuszczali się węgierscy kupcy ? tj. omijania komory celnej w Jaśliskach. Biegła przypuszczalnie przez wioskę droga, którą próbowano obejść miasto. Ale mieszczanie dbali o swoje interesy: zaczajali się w Jasielu przy gościńcu i skoro kupcy jadący od wsi Habura przekraczali granicę, napadali na nich zbrojnie i uprowadzali wraz z wozami obładowanymi towarem do Jaślisk.

W zapiskach grodu sanockiego z 1607 roku czytamy, że jasielski op Jurko wraz ze swym synem, sługą i sąsiadem Żydem zorganizował bandę tołhajów i poprowadził ją do napadu na dwór Rosińskich w Teleśnicy.

W 1725 roku zbudowano w Jasielu kaplicę unicką. Prawdopodobnie w XVIII wieku (do 1792 roku) istniała tu samodzielna parochia, ustanowiona na nowo w 1818 roku.

 

Krzyż przydrożny w Jasielu (rys. Agnieszka Obstój)

 

Jasiel jako wieś królewska dostał się po pierwszym rozbiorze w posiadanie rządu austriackiego. W roku 1779 został sprzedany prywatnym właścicielom. Pod koniec XIX wieku wieś była dobrem księcia Władysława Czartoryskiego. Liczyła w owym czasie 305 mieszkańców, wyłącznie Łemków. Osada dość znacznie ucierpiała w okresie pierwszej wojny światowej ? spłonęły między innymi budynki parochii. Przed samą drugą wojną żyło tu 369 osób.

W Jasielu po wyzwoleniu utworzono placówkę straży granicznej WOP. Była ona narażona na częste ataki banderowców, toteż w marcu 1946 roku postanowiono wycofać załogę. Dla wzmocnienia ewakuacji ściągnięto do Jasiela żołnierzy z placówek w Komańczy, Radoszycach, Łupkowie i Woli Michowej, razem z załogą Jasiela około 90 osób. Konwój wyruszył z Jasiela rankiem 20 marca, planując przejść trasą przez Moszczaniec, Wisłok i Czystohorb do Komańczy (dzień wcześniej posiłki przybyły do Jasiela tą samą drogą, przeciwnik bez trudu więc mógł rozpoznać plany Polaków). Jeszcze na terenie Jasiela Polaków zaatakowały połączone sotnie ,,Bira'', ,,Hrynia'' i ,,Myrona'' w sile ocenianej przez niektóre źródła nawet na około tysiąca ludzi. Żołnierze polscy bronili się kilka godzin ? do wyczerpania amunicji. Poległo 2 Polaków, kilkunastu było rannych. Większość polskich żołnierzy banderowcy wzięli do niewoli.

Jeńców przeprowadzono do Moszczańca, gdzie po przesłuchaniach podzielono ich na kilka grup. Jedną z nich, składającą się przeważnie z oficerów i podoficerów (36 osób), poprowadzono pod górę Berdo nad Wisłokiem. Tam żołnierzy rozstrzelano, niektórych wcześniej poddawszy torturom. Jednemu ze skazańców udało się zbiec.

Część pozostałych żołnierzy banderowcy wypuścili, dwudziestu kilku zaginęło bez wieści. Zostali oni albo rozstrzelani w nieznanym miejscu, albo zdezerterowali (dezercje były wówczas często spotykane w oddziałach pogranicznych ? żołnierze obawiali się UPA).

Mieszkańców Jasiela wysiedlono w 1945 lub 1946 roku do Związku Sowieckiego. Dziś w Jasielu znajdują się jedynie mury powojennej strażnicy WOP. Idąc od niej kilkaset metrów szlakiem w kierunku Komańczy napotykamy po północnej stronie drogi kamień z wmurowaną pamiątkową płytą z napisem Kurierom beskidzkim AK 1939-1944 PTTK Brzozów 81, odsłonięta przez słynnego kuriera Jana Łożańskiego z Sanoka. (Jasiel leżał na szlaku kurierskim prowadzącym z Sanoka na Słowację i dalej na Węgry.

Idąc dalej niebieskim szlakiem dochodzimy do pomnika, upamiętniającego uprowadzenie żołnierzy WOP. Znajduje się na miejscu ówczesnej strażnicy. W pobliżu znajduje się tablica oznaczająca miejsce egzekucji wopistów. Informacja na niej zawarta jest prawie na pewno nieprawdziwa. Mordu dokonano gdzie indziej.

Niedaleko Jasiela, na stokach Kanasiówki, oznaczona jest na mapach Żołnierska Polana. Nazwa ta nie jest, jak się sądzi, związana z drugą wojną, lecz z latami 1914-1915. Według zasłyszanych opowieści jest to miejsce, gdzie podczas przerwy w walkach żołnierze obu armii spotykali się przy wódce.

Idąc doliną z biegiem Jasiołki (już po odejściu szlaku w kierunku Barwinka), po około 600 metrach od ruin strażnicy napotykamy po wschodniej stronie drogi cmentarz żołnierzy sowieckich poległych w czasie bitwy o Przełęcz Dukielską. Jest tu także miejsce po jasielskiej cerkwi, powstałej w wyniku przebudowy kaplicy z 1725 roku. Świątynię rozbudowano w 1934 roku. Została zniszczona po roku 1945. Jedna z jasielskich ikon (Archanioł Michał z drugiej połowy XVI wieku) jest w składzie stałej ekspozycji Muzeum Historycznego w Sanoku. Obok miejsca po cerkwi znajduje się cmentarz łemkowski z zachowanym jednym nagrobkiem.

Turystom, pragnącym dostać się z Jasiela do Moszczańca, polecamy przejście dawną drogą leśną, oznaczoną jako ścieżka na mapie PPWK ,,Beskid Niski i Pogórze''. Dochodzimy do zabudowań leśnictwa w Moszczańcu, omijając kilkukilometrowy nieciekawy odcinek asfaltu. Dodatkową atrakcją polecanej drogi jest piękny widok na dolinę Jasiołki, jaki możemy podziwiać z nadjasielskich zboczy.

Cała dolina Jasiela, wraz z zamykającą ją od wschodu górą Kanasiówką została objęta ochroną w 1994 roku jako rezerwat ,,Źródliska Jasiołki''. Jest to największy rezerwat w Beskidzie Niskim. Podstawowe walory terenu to okalający źródła Jasiołki i Wisłoka las o charakterze pierwotnym z dominującą tu buczyną karpacką oraz łąki dawnych wsi łemkowskich,podlegające wtórnemu zdziczeniu i ustępujące z wolna roślinności leśnej.

 

Tekst pochodzi z przewodnika "Od Komańczy do Bartnego" (r. wyd. 1997) autorstwa Witolda Grzesika i Tomasza Traczyka. Tekst publikujemy za wiedzą i za zgodą autorów za co im serdecznie dziękujemy.