2-dniowy wyjazd - Gwiezdne Wojny Epizod I: Beskid Makowski

Charakter trasy:

2 dniowa wycieczka namiotowo astronomiczna (nie jest wymagany dyplom z astronomii)

BW

Termin:

05-06 września 2015
Wyjazd: z Warszawy w piątek 4go września późnym wieczorem
Powrót: do Warszawy w niedzielę 6go września przed północą

Dla kogo:

Dla wszystkich mających siłę i chęć do wędrówek górskich. Studentów, pracujących i niepracujących. Nie trzeba mieć super przygotowania górskiego ale trzeba mieć dobre buty i siłę, żeby nieść plecak i namiot oraz wieczorem gapić się w niebo

Koszt:

Ok. 160 PLNów (transport + jedzenie + pokaz nieba w obserwatorium)

Prowadzący:

Piotr Bonik i Paweł Bieniek

Trasa:

W przybliżeniu: Beskid Makowski (Pasmo Babicy, Pasmo Lubomira i Łysiny)

O wyjeździe:

Dawno, dawno temu w odległym Beskidzie Makowskim grupa poszukiwaczy przygód wybrała się w (nie tak daleką) drogę ku gwiazdom aby na szczycie Lubomira, w tajemnym obserwatorium spojrzeć ku niebu w poszukiwaniu gwiazdozbiorów, odległych galaktyk, niezbadanych planet...
Zanim dojdziemy do gwiazd (w obserwatorium super teleskop 10Micron - GM4000 QCI Professional Observatory Mount wraz z wymiennymi kamerami FLI-ML16803 i CCD MI G2-1600!!!!11jeden) urządzimy sobie spacer kultowym Pasmem Babicy, załoimy dolinę Raby i ogólnie będziemy się bawić.
Komu będzie mało nieba, po pokazie możliwość dalszych obserwacji podczas noclegu na Suchej Polanie.
Trzymamy kciuki za bezchmurne niebo!

 

Dla chętnych możliwość uczestniczenia w niedzielnej mszy.

 

Początek września wydaje się idealnym momentem na taką wycieczkę!

 

Nad całością będą czuwać Gwiezdne Chłopaki
https://www.youtube.com/watch?v=gXVPfB9wGeE

Atrakcje:

- Podróż pociągiem TLK Karpaty

tlk
Tak będzie (fot. www.blogtransprtowy.blox.pl)

- Pasmo Babicy wraz z legendarnym Małym Szlakiem Beskidzkim

PB
Na Paśmie Babicy (fot. www.pttkhts.hg.pl)

- Wizyta w tajemnym obserwatorium astronomicznym na szczycie Lubomira

lubomir1
Z lotu ptaka (fot. www.obserwatorium.lubomir.weglowka.pl)

Ekwipunek:

Śpimy w namiotach (jeśli nie masz swojego to zostaniesz dołączony/a do kogoś w miarę wolnych miejsc), gotujemy na ognisku, nie bierzemy jeńców i jedziemy po bandzie. Jedzenie oraz inne potrzebne artefakty do zabrania podamy mailowo zapisanym na trasę osobom.

Zapisy/płatność/pytania:

Chęć uczestnictwa w tym jakże pysznie zapowiadającym się wydarzeniu proszę zgłosić na poniższe adresy (piszcie do nas obu):
bonikpiotr(at)gmail.com oraz pawbieniek(at)gmail.com

W mailowym zgłoszeniu napisz czy masz namiot (jeśli tak to ilu osobowy).

Po zapisaniu się wyślemy nr konta na który należy wpłacić odpowiednio:
* studenci, doktoranci i inni mający zniżkę w PKP - 85 PLNów
* niestudenci niemający zniżki w PKP - 100 PLNów
(kupujemy bilety w środę 02 września)

UWAGA!
Ze względu na ograniczoną ilość miejsc na pokazie w obserwatorium (20) również niestety ograniczona liczba miejsc na trasie.
Na pokaz w obserwatorium obowiązują zapisy indywidualne (osoby zapisane na trasę dostaną info jak/kiedy się zapisać).
Ze względu na specyfikę zapisów na pokaz oraz to że wcześniej kupujemy bilety prosimy o zapisy jak najszybciej (maks do środy 02 września).

Pytania? Proszę pisać na powyższe maile.

ZA-PRA-SZA-MY

Piotr i Paweł

piotr-i-pawel-logo

 

2-dniowy wyjazd w Gorce "Z owcami spojrzyj na Tatry"

Charakter trasy:

Piesza, nocleg w namiotach (w bazie namiotowej – nie trzeba brać namiotów).

Termin:

Wyjazd: z Warszawy w piątek 14.08 przed północą

Powrót: do Warszawy w niedzielę 16.08 również przed północą (idealne dla mających poniedziałkowe obowiązki!)

Dla kogo:

Dla każdego, kto może nieść plecak przez 2 dni, chciałby spać w namiocie, lubi gotować na ognisku i niestraszna mu woda ze strumienia jako prysznic.

Koszt:

Około 190 zł

Prowadzący:

Paweł Lustig, pawlustig[elektronicznamałpa]gmail.com

Marcin Błoński

Trasa:

Gorce, a konkretnie:

1 dzień: Krościenko nad Dunajcem – Baza na Lubaniu – Ochotnica Dolna – Baza Gorc (nocleg)

2 dzień: Baza Gorc – Turbacz – Nowy Targ

Trasa może ulec drobnym modyfikacjom.

O wyjeździe:

Wakacje w pełni, sierpień taki piękny, pogoda taka wspaniała, a wyjazd w góry zawsze dobrym pomysłem. Zapraszamy wszystkich chętnych w Gorce, aby przy odrobinie szczęścia spojrzeć wraz z owcami w stronę Tatr :).

Więcej szczegółów podamy zapisanym

Zapisy:

Przez formularz do 12 sierpnia (im szybciej tym lepiej):

http://goo.gl/forms/E1PsmfD7kR

Paweł i Marcin

10-cio dniowy wyjazd namiotowy w Pireneje „Haute Randonnée Pyrénéenne”

Pierwszą myślą, która pojawia się w mojej głowie, gdy myślę o wędrówce z Salardu do I’Hospitalet-pres-I’Andorre*, to ta, że jest to wędrówka bez kompromisów, w której wędrowcy stawiają czoła nie tylko różnego rodzaju przeszkodom stworzonym przez naturę ale także mają okazję skonfrontować siebie. Napotkają oni długą i trudną drogę w odległe i niedostępne, gdzie praktycznie nie ma możliwości uzupełnienia zapasów jedzenia, a ludzi spotkanych na szlaku będzie tylko kilku.

Jest to z pewnością najbardziej satysfakcjonująca podróż. Nie jest to wędrówka, które daje tylko kilka przyjemnych wspomnień, ale nieprzeparte doświadczenie, które będziesz nosił w sobie i cieszył się nim do końca swojego życia.

Czytaj więcej...

10-dniowy wyjazd na Ukrainę "Piknik na granicach"

Jedziemy na wędrówkę przez Karpaty Marmaroskie, Czarnohorę i Gorgany!

 

Charakter trasy:

Piesza z plecakiem, nocleg w namiotach. Wspólnie gotujemy, wspólnie jemy, kąpiemy się w potokach, żyjemy w komunie (ale bez przesady :).

 

Termin:

4-13 września (wyjazd 3 września po południu, powrót 14-go rano)

 

Dla kogo:

Dla osób entuzjastycznie podchodzących do wyjazdów (szczególnie górskich), z niskim poziomem malkontenctwa (narzekanie w minimalnych dawkach jeszcze nikomu nie zaszkodziło), ciekawych świata i nowych ludzi. Wiek, płeć, poglądy na życie nie mają znaczenia. Kondycja, bez wielkich wymagań – jeśli jesteś w stanie podbiec do autobusu i nie masz zadyszki, to jest dobrze.

 

Koszt: 606 zł.

Kwota ta obejmuje przejazdy, jedzenie, paliwo do kuchenek, czyli wszystko to, czego potrzeba do wędrówki.

 

Prowadzący:

Dariusz Gatkowski

Kamila Wachnicka

 

Opis trasy:

Skoro świat się kończy w Sokolikach, to my jedziemy zobaczyć co jest jeszcze dalej. Sprawdzimy, gdzie diabeł mówi dobranoc. Przejdziemy się granicą ukraińsko - rumuńską. Obejrzymy ruiny obserwatorium na szczycie Popa Iwana. Przejrzymy się w malowniczo położonych jeziorkach polodowcowych, żeby później znów się zmęczyć wejściem na Howerlę. Na koniec zawędrujemy na północ, zobaczyć z bliska i poczuć w nogach ten słynny gorgan. 

 

Tak będziemy mieszkać:

Zakarpacie 2012 07 260

 

A takie będziemy mieć widoki:

Zakarpacie 2012 07 744

Zakarpacie 2012 07 398

Zakarpacie 2012 07 529

 

Ze szczytu Howerli (2058) rozejrzymy się po calej Huculszczyźnie:

Zakarpacie 2012 07 661

 

Dokładną trasę, szczegóły organizacyjne oraz listę niezbędnego sprzętu podamy po zapisaniu się na trasę. Spotkamy się przed wyjazdem, aby obgadać co i jak.

 

Zapisy przez e-mail (proszę pisz na oba adresy, możemy być w rozjazdach):

Kama: ka.wachnicka[ate]gmail.com

Mister: dariusz.gatkowski[ate]gmail.com

 

Zapraszamy! :)

 

3-dniowy wyjazd: "Człowiek Stasiek, Człowiek Śpiwór i Prawdziwi Ludzie na Pogórzu Przemyskim"

Charakter trasy:

piesza, namiotowa(nie, nie musisz koniecznie mieć własnego namiotu )

Termin:

28.08.15-30.08.15

wyjazd: we czwartek wieczorem,

powrót: w nocy z niedzieli na poniedziałek

Trasa:

Mniej więcej taka: Warszawa - Sanok-Kuźmina-Paportno-Kalwaria Pacławska-Rybotycze - Przemyśl - Warszawa

Koszt:

około 200zł

Zapisy:

stasob(mauuupa)gmail.com   (na maile odpowiadam: do końca lipca i po 16 sierpnia)

mdkp88(mauuupa)gmail.com (na maile odpowiadam: do 26 lipca i po 10 sierpnia)

Opis trasy:

Jedziemy w Pogórze Przemyskie, żeby robić to, co lubimy najbardzie i umiemy najlepiej, czyli łazić po krzakach. W między czasie zahaczymy o parę fajnych atrakcji takich jak:
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

1Opuszczone wsie jak np.: Paportno

Paportno

Połoninki Arłamowskie

Połoninki Arłamowskie

Kalwaria Pacławska

Kalwaria pacławska

Twierdza Przemyśl

fort salis soglio

 ugotujemy dobre jedzenie

Ognisko

posiedzimy przy ognisku, powylegujemy się na słońcu, a jeśli dopisze pogoda nauczymy Was jak zrobić z papieru.

Prowadzący:

Stasiek Sobociński, Mateusz Piotrowski

stasiekImateo

ZAPRASZAMY!!!

 

3-dniowy wyjazd "Pąkt – czyli Kropka po kaszubsku"

Pąkt – czyli Kropka po kaszubsku

LISTA REZERWOWA

CHARAKTER TRASY: wyluzowany, hedonistyczny, rowerowo-namiotowy

row5

PROWADZĄCY: Patrycja „Patyk” Raczkowska, Wojtek „Makar” Makarewicz

KONTAKT:

Patyk: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., 509 019 784
Makar: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., 601 137 109 (mogę być trudno dostępny przed wyjazdem)

ZAPISY: Kliknij, aby się zapisać
TYLKO LISTA REZERWOWA

START: zbiórka Sobota 15 sierpnia 6:20 Warszawa Zachodnia

Jedziemy pociągiem Słonecznym do Tczewa

POWRÓT: Poniedziałek 17 sierpnia wieczór (21.19 Warszawa Zachodnia)

Jedziemy pociągiem Słonecznym z Trójmiasta

Dziennie będziemy pokonywać 50 – 60 km. Trasy nie będą wymagające. Trasa dobra dla wszystkich rowerzystów, również osób nie jeżdżących wyczynowo, zaczynających przygodę z turystyką rowerową. Teren lekko pofałdowany, miejscami wymagający nieco kondycji.

KOSZTY: około 150 zł (studenci około 100 zł). Liczba miesc ograniczona.

Prosimy o wpłatę zaliczki (studenci 50 zł, reszta 100 zł). Konto podamy po zapisaniu się.

TRASA: Tczew, Wdzydze, Kartuzy, Gdynia

EKWIPUNEK 

Dokumenty:

legitymacja szkolna/studencka, lub dowód osobisty

Zapasowe pieniądze:

ok. 100 zł (kwota niby że na zapas, ale może się bardzo przydać np. w przypadku awarii)

Sprzęt:

KONIECZNIE sprawny rower (górski, trekkingowy, holender),

KONIECZNIE zapasowa dętka (łatki tylko dodatkowo)

KONIECZNIE lampki rowerowe

KONIECZNIE KASK

Do tego sakwy, namiot (ten kto ma wziąć), ciepły śpiwór, karimata, latarka, kubek, menażka, łyżka, nóż, zapasowe klocki hamulcowe, narzędzia do swojego roweru, pompka, zapięcie – do zamykania roweru, przydać się może parasol oraz błotniki. Mile widziane instrumenty grające.

Ubranie:

Ciepły sweter lub polar, coś od deszczu, skarpety, sandały lub buty (najlepiej półtrekkingowe), przydać się może też czapka i rękawiczki, strój kąpielowy.

Apteczka:

leki osobiste, gaziki jałowe, plastry z opatrunkiem, bandaż elastyczny

Jedzenie:

- kanapki na podróż i śniadanie pierwszego dnia

- słodycze 

- 1,5-2 litry wody na osobę

Co zobaczymy:

Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach Kiszewskich, Parki Krajobrazowe, jeziora, lasy, przyrodę…

Patykmakar
Patyk i Makar

2 dniowa wycieczka "Weekend na skraju"

Charakter trasy:

2 dniowa włóczęga z plecakiem i namiotem po (około) bieszczadzkich bezdrożach

Termin:

01-02 sierpnia 2015
Wyjazd: z Warszawy w piątek 31go lipca późnym wieczorem
Powrót: do Warszawy w niedzielę 2go sierpnia w nocy (ok 3.40)

UWAGA!
Kto chce jechać na wycieczkę sam kupuje sobie następujące bilety:
TAM: Neobus W-wa Zachodnia - Sanok PKP sobota 1go sierpnia godz. 00.10
POWRÓT: Neobus Sanok PKP - W-wa Zachodnia (lub Centralna) niedziela 2go sierpnia godz. 21.00
Bilety kupuje się tu http://www.neobus.pl/ (im wcześniej tym taniej)

Dla kogo:

Dla wszystkich mających siłę i chęć do wędrówek górskich. Studentów, pracujących i niepracujących. Nie trzeba mieć super przygotowania górskiego ale trzeba mieć dobre buty i siłę, żeby nieść plecak i namiot.

Koszt:

Ok. 170-200 PLNów (transport + jedzenie; koszt zależny od ceny biletów)

Prowadzący:

Paweł Bieniek i Ola En i

Trasa:

W przybliżeniu: Pasmo Żukowa - Jaworniki - Bystre - Michniowiec - Krywka - Żurawin - Pszczeliny

O wyjeździe:

Zapraszamy na wyjazd w Bieszczady. Weekend to tylko 2 dni ale udowodnimy że można w tak krótkim czasie pojechać naprawdę daleko (na skraj UE), spędzić tam miło czas i jeszcze wrócić przed poniedziałkowymi obowiązkami czyhającymi w mieście (ugh!).

Jeśli masz już dosyć banalnych widoków z Połonin, Tarnicy i innych zadeptanych miejsc w Bieszczadach, to ten wyjazd jest właśnie dla Ciebie. Jeśli to Twój pierwszy wyjazd w Bieszczady to tym bardziej. Będziemy się przemieszczać z północy na południe (od Pasma Żukowa do Sanu) równolegle do granicy Polsko – Ukraińskiej.
Nie wejdziemy wyżej niż 909 m.n.p.m, będzie okazja splunąć do Morza Czarnego oraz nie zabraknie widokowych miejsc. Nasza marszruta będzie prowadziła w większości po leśnych ścieżkach ale i nie cofniemy się gdy będzie trzeba wejść na szlak lub gdy będzie trzeba porzucić istniejące ścieżki i przedeptać własne.

Na koniec w Sanoku dla chętnych możliwość uczestniczenia w niedzielnej mszy.

Początek sierpnia wydaje się idealnym momentem na taką wycieczkę!

Atrakcje:

- bieszczadzkie szlagery, m.in. Złota Góra, Jaworniki, Besida (Europejski Dział Wodny), pewnie jakieś Berdo i Kiczera

mag lom
Widok na Pasmo Żukowa, po prawej w tle już na Ukrainie Magura Łomniańska (fot. petroslavrz.bikestats.pl)

- wizyta w historycznej Krainie Lipeckiej z atrakcjami w postaci dwóch drewnianych cerkwi, przydrożnych krzyży i jednego murowanego sklepu (może nawet będzie otwarty)

bystre300
Kraina Lipecka, krzyż przydrożny (fot. twojebieszczady.net)

bystre
Cerkiew w Bystrem (fot. galeria.interia.pl)

- nocleg z tych lepszych

krywka 2
Łąki nad Krywką (fot. garnek.pl)

- przeprawa przez bród na Sanie (jeśli stan wody pozwoli)

zurawinsan
San w Żurawinie (fot. twojebieszczady.net)

- duża szansa na niespotkanie innych turystów

Ekwipunek:

Śpimy w namiotach (jeśli nie masz swojego to zostaniesz dołączony/a do kogoś w miarę wolnych miejsc), gotujemy na ognisku, nie bierzemy jeńców i jedziemy po bandzie. Jedzenie oraz inne potrzebne artefakty do zabrania podamy mailowo zapisanym na trasę osobom.

Zapisy/płatność/pytania:

Po zakupieniu biletów proszę napisać nam maila z informacją czy posiadasz namiot (jeśli tak to ile mieści osób):
pawbieniek(at)gmail.com (nie odpowiadam do 20go lipca) lub ola.nikiel(at)gmail.com

Po mailowym zgłoszeniu wpłacacie 20 PLNów (kupimy coś do jedzenie + "koszty operacyjne"; wyślemy nr konta do wpłaty)

UWAGA!
Ilość miejsc nieograniczona, zostało jeszcze kilka do wzięcia.

Pytania? Proszę pisać na powyższe maile.

ZA-PRA-SZA-MY

Paweł&Ola

4-dniowy wyjazd „Relaks z Przygodą”

Zapraszam na 4 dniowy wyjazd w Beskid Sądecki.

Termin

23 lipca-26 lipca 2015

Wyjazd 22 lipca wieczorem

Powrót 27 lipca wczesnym rankiem

RP001

Charakter trasy

Trasa piesza, chatkowa. Szlaki, krzaki, rzeki.

Dla kogo

Jeżeli lubisz chodzić z plecakiem po szlakach i krzakach a posiłki przygotowywać wspólnie na ognisku to jest to trasa dla Ciebie. Przydadzą się odpowiednie buty, karimata, śpiwór i najważniejsze: dobry humor

Trasa - atrakcje

Zdobędziemy nie tylko Radziejową (1266 m. n.p.m.), poszukamy na horyzoncie Tatr, ochłodzimy się przy wodospadzie Wielkim na Majdańskim Potoku, poznamy uroki Wąwozu Homole a po sforsowaniu Popradu zdobędziemy zamek w Rytrze :)

RP002

(fot. z wikipedia.pl)

Koszt

Nie powinien przekroczyć 280 zł.

Prowadzący

Jacek Perłowski (arget[at]vp.pl)

Zapisy

Mailowo u prowadzącego

Miód, malina, mandolina

Kto: 

2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zosia Jabs

1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Daniel Potkański 

Gdzie:Pogórze Przemyskie

3

Kiedy: 19-21 czerwca

  • Wyjazd: W piątek Warszawa Zachodnia 23.54 Przemyśl 9:13
  • Przewoźnik : PKP TLK
  • Powrót: W niedzielę Przemyśl (Czarneckiego, Wagabund) 23.15 - 05.25 Wawa
  • przewoźnik: AN-TRANS

co się dzieje:

Brylińce Połoninki Rybotyckie Rybotycze Leszczyny Buków Dział  Żytne Huwnik Kalwaria Pacławska

Jak będzie:

O tak.

4

Będzie luźno, widoczki i ukulele x2.  Będzie grana Kuźnia – koniecznie ich sprawdźcie przed wyjazdem ;) https://www.youtube.com/watch?v=RuSQ59tIfL8 Śpimy albo w namiotach albo tu: https://www.youtube.com/watch?v=a84JoFT6sJk

O nas:

Po doświadczeniach w słonecznej Grecji jedziemy wyluzować się między egzaminami w okolice Przemyśla. A po drodze będzie to, co się wydarzy(!)

5

Organizacja i pytania:

Wpierw piszemy pod dpotkanski(kokos)wp.pl lub zosiadzaps(ananas)gmail.com. Dalej już działamy wspólnie!

Koszty:

Jako że jedziemy pkp, to będzie taniutko. Studenci zamkną się w 160 zł, a wieczni studenci w 200.

Widzimy się ;)

Zosia i Daniel

4 dni - Fatra

fatra

Ostatnie wolne miejsca i już tylko dla panów!
Pod nazwą tak romantyczną kryje sie wyjazd dla tych, co lubią się zmęczyć (dla sprawnych, doświadczonych turystów!)
oraz tych, którzy nie lubią się męczyć, ale dadzą radę, bo zrekompensuje im to towarzystwo takich przewodników jak:

Ania Urbańska
Szymon "Szymonmen" Kaczmarczyk
Hania Nowicka

GDZIE? Fatra
KIEDY?  4-7 czerwca
wyjazd: środa 3 czerwca. ZBIÓRKA o godz. 20.45 w hali PKP Dw. Centralny
powrót: poniedziałek 8 czerwca godz 7.20 W-wa Centralna

ŚPIMY pod namiotem
KOSZT jak najmniejszy

WIDOKI nie z tej ziemi
TOWARZYSTWO niezastąpione :)

Więcej szczegółów wkrótce, ale już zaklepujcie miejsca:
hanka.nowicka[wiadomka]gmail.com, 507481414

(Organizator zastrzega, że będzie dbać o równowagę płciową w ekipie - kwoty dla facetów :))

 

Zielone wzgórza nad Soliną :)

Zapraszamy na czerwcowe wędrowanie dookoła Soliny! :) Jak wypatrzymy takie chmury to na pewno się w niebo pogapimy!

20140429 104714a

 


Charakter trasy:

Namiotowy - jeżeli masz swój namiot - super, daj nam o tym znać, jeżeli nie to zorganizujemy Ci miejsce

Termin:

4-7 czerwca 2015 

Zbiórka 3 czerwca,  godz. 23.45, dworzec autobusowy Warszawa Zachodnia, st. 9 albo w Polańczyku w czwartek ok 7 rano.

Powrót do Warszawy w niedzielę w nocy, mamy nadzieję, że przed północą :)

 

Transport:

Każdy uczestnik kupuje bilety autobusowe samodzielnie

My jedziemy następującymi połączeniami:

Warszawa Zachodnia - Polańczyk (wyjazd 4.06.2015 godz. 00:10, przyjazd 4.06.2015 godz. 07:12) - NEOBUS

Ustrzyki Dolne - Warszawa Zachodnia (wyjazd 7.06.2015 godz. 15.30; przyjazd 7.06.2015 godz. 23.20) - NEOBUS

 

Koszt: nie powinien przekroczyć 270 zł

 

Opis trasy

Z autobusu wysiadamy w czwartkowy poranek w Polańczyku. Z powrotem w aubotus wsiadamy w niedzielę w Ustrzykach Dolnych. W tzw. międzyczasie trochę pokrążymy po słynnych zielonych wzgórzach nad Soliną ale zapuścimy się także np. w głąb doliny Sanu. Plecak może być ciut cięższy, bo zabieramy jedzenie na cały wyjazd. Dokładną listę produtków do zabrania prześlemy mailem. Gotujemy oczywiście na ognisku. Dobrze się bawimy i korzystamy z wolnych czerwcowych dni na maksa! :)

 

Kontakt i zapisy:  ola.nikiel[azot]gmail.com,  zamfir[małpa]poczta.onet.pl

 

Prowadzący:

Ola Nikiel , Michał Tracz

 

 ola trasa  fota na profil michal tracz

 

 ZA-PRA-SZA-MY!

 

 

Łatwo to już było

t4

Charakter trasy:

rowerowa namiotowa

Termin:

9.09-1.10.2015
Wyjazd: z Warszawy w środę po południu
Powrót: do Warszawy w czwartek w południe

Koszt:

ok 2000 zł + koszt biletu (na 7.05 ok 2000 zł)

Dla kogo:

Dla osób lubiących wyzwania i jazdę rowerem w trudniejszym terenie

Prowadzący:

Ola NikielStasiek Sobociński

t1

(nasze przejście letnie 2009, fot. Spaślak)

Trasa:

Transportem publicznym: Warszawa - Osz - Sary-Taşh - Osz - Warszawa

Rowerami: Sary-Taşh - Kok Jar (dolina rzeki Bartang) - Chorog - Murgob (Pamir Highway) - Sary-Taşh

O wyjeździe:

Są miejsca na świecie, które aż się proszą, by odwiedzić je na rowerze. W naszej opinii jednym z takich miejsc jest Pamir. Proponujemy zatem wycieczkę do Tadżykistanu w Górnobadakszański Okręg Autonomiczny. Planujemy zrobić pętlę, której początek i koniec będzie w Kirgiskiej miejscowości Sary-Taşh ok. 3100 m.n.p.m. Zaczniemy od podjazdu na Płaskowyż Pamirski, który umilą nam widok na takie górki jak np. Pik Lenina czy Kurumdy. Po przejechaniu przełęczy Kyrzyl Art będzie już właściwie lepiej (choć jak wiadomo lepsze jet wrogiem dobrego). Znad jeziora Karakul zobaczymy panoramę pamirskich siedmiotysięczników, a doliną rzeki Bartang radośnie przejdziemy do Chorogu. Stąd, "klasycznie" wrócimy Pamirskim Traktem (Pamir Highway) przez Murgab. Trasa zapowiada się naprawdę bardzo widokowa, ale super lekko to raczej nie będzie (patrz FAQ). Chcemy jechać w kilka osób, spać głównie w namiotach, jedzenie przyrządzać raczej samodzielnie.

FAQ:

1. Czy będzie łatwo - nie

2. Czy będzie trudno - tak

3. Czy będzie bardzo trudno - prawdopodobnie

4. Czy będę mieć problemy z wysokością - bardzo duża szansa, choć mamy nadzieję ograniczyć niedogodności

5. Jakie będą drogi - głównie kamieniste i szutrowe, na asfaltowe nie ma co się nastawiać

6. Czy trzeba dużo jeździć, żeby dać radę - tak

7. Nie byłam/byłem nigdy w Azji to problem? - nie

8. Muszę mieć paszport? - koniecznie, wizę załatwimy wspólnie

9. Jak z pogodą? - raczej stabilnie i bezdeszczowo, lecz rześko

10. Najważniejsze, jak będzie? - SUPER

 

Na zachętę kilka zdjęć:

jezioro Karakul z widokiem min. na Pik Lenina

t2

w dolinie Bartang nie ma lekko:

t3

ale bywa z górki:

t5

(zdjęcia ze strony http://cyclinghighasia.blogspot.fr/2011/07/tajikistan-khorog-to-karakul-via.html)

film z doliny Bartang:

https://www.youtube.com/watch?v=Bw1aeNW-Yx8

Ewkipunek:

Przede wszystkim: mocny, sprawdzony rower, sakwy, ciepły śpiwór i namiot. Resztę przekażemy indywidualnie

Zapisy i pytania:

stasob $$$ gmail.com

ola.nikiel $$$ gmail.com

 

ZA-PRA-SZA-MY

Ola i Stasiek

Georgia on my mind czyli jedziemy w Kaukaz!

 

Charakter wyjazdu:

pieszy namiotowy

Termin:

21.06 - 29.06.2015
Wylot: z Warszawy w niedzielę w nocy
Przylot: do Warszawy w poniedziałek rano

Dla kogo:

Dla doświadczonego turysty

Koszt:

poniżej 600 zł + koszt biletu (ok 700 zł)

Prowadzący:

Aga Szudarska i Stasiek Sobociński

Trasa:

Transportem publicznym: Kutaisi - Zugdidi - Kalashi (dolina rzeki Enguri) --> pieszo: Pasmo Swaneckie ---> powrót do Kutaisi, a po drodze dzień odpoczynku nad Morzem Czarnym

 

O wyjeździe:

Spędzimy 5 dni w górach Kaukazu, w Paśmie Swaneckim, z którego roztaczają się fantastyczne widoki na najwyższe kaukazkie szczyty. Planujemy krótki trekking z wejściem na przełęcz ok. 3000 m n.p.m., który nie wymaga technik alpinistycznych, niemniej jest to wędrówka z plecakami i zapasem jedzenia. Gotujemy wspólnie na kuchenkach gazowych.

Takie widoki będziemy mieć po drodze:

A na taki widok mamy nadzieję ;)

fot. Ola Zawadzka

Zapisy:

poprzez formularz;

liczba miejsc ograniczona (z racji trudnego charakteru wyjazdu zastrzegamy sobie możliwość doboru uczestników), zainteresowanym podamy informacje o biletach, wizach i innych formalnościach (zakup biletu tylko po potwierdzeniu przez nas dostępnego miejsca),

Pytania:

mailowo na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

ZA-PRA-SZA-MY

Aga i Stasiek

Tego jeszcze nie było - Тянь-Шань

NIESTETY BRAK MIEJSC

flaga

Charakter trasy:

piesza namiotowa

Termin:

1.08-17.08 2015
Wyjazd: z Warszawy w sobotę wieczorem
Powrót: do Warszawy w poniedziałek rano

Dla kogo:

Dla zaawansowanego turysty, ale nie alpinisty

Koszt:

poniżej 2000 zł + koszt biletu (na 15.10 ok 600 zł)

Prowadzący:

Ula Grzęda i Stasiek Sobociński

us

Trasa:

Transportem publicznym: Warszawa - Lwów - Ałmaty - Lwów - Warszawa
pieszo: Góry Tienszan pasmo Zailijski Ałatau (Заилийский Алатау)

O wyjeździe:

W tym roku postanowiliśmy rozszerzyć ofertę wyjazdów SKPB o nowy kierunek, jest nim Kazachstan, góry Tienszan, pasmo Zailijski Ałatau. Planujemy trekking na południe od Ałmaty, na pograniczu Kazachsko-Kirgiskim. Będziemy poruszać się dolinami oraz przekraczać przełęcze niewymagające technik alpinistycznych (według rosyjskiej klasyfikacji Н/К, 1А), nie planujemy wchodzić na techniczne drogi ani szczyty. W górach spędzimy ok. 10 dni, na cały ten czas będziemy nieść ze sobą jedzenie oraz sprzęt, plecaki będą warzyć ok. 25 kg. W trakcie marszu przekroczymy wysokość 4000 m.n.p.m, więc pojawić się mogą dolegliwości związane z wysokością. Wszystkie te aspekty powodują, że będzie to wyjazd znacznie bardziej wymagający oraz męczący niż np. o podobnej długości w Karpaty. Niemniej planujemy aklimatyzację, odpoczynki i inne elementy ułatwiające czerpanie przyjemności z wyjazdu, więc nie będzie tak strasznie jak by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Skoro o przyjemnościach mowa to poza załączonymi zdjęciami będącymi namiastką pięknych widoków, ostatnie kilka dni spędzimy odpoczywając na kazachskim stepie, zwiedzając okoliczne atrakcje lub bycząc się w pieknym miejscu, zależnie od tego, na co będziemy mieli ochotę. Wracając będzie możliwość zwiedzenia Kijowa.

Z Ałmaty w góry niedaleko

Ałmaty 2

 

a te miejsca odwiedzimy

przeł. Turystów 3930 m.n.p.m.

Przełecz turystow

dolina Lewego Talgaru

 Rzeka Lewy Talgar

z innego ujęcia

Rzeka Lewy Talgar 2

jak wszystko dobrze pójdzie tu będziemy odpoczywać, jezioro Kaindy

Jezioro Kaindy2

i my tam będziemy

https://www.youtube.com/watch?v=iSu-IsA-k8M

Ewkipunek:

wyposażenie potrzebne na 10-cio dniowy trekking w górach wysokich, szczegóły przekażemy indywidualnie

Zapisy i pytania:

NIESTETY BRAK MIEJSC

mailowo - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., liczba miejsc ograniczona (z racji trudnego charakteru wyjazdu zastrzegamy sobie możliwość doboru uczestników), zainteresowanym podamy informacje o biletach, wizach i innych formalnościach (zakup biletu tylko po potwierdzeniu przez nas dostępnego miejsca),

 

ZA-PRA-SZA-MY

Ula i Stasiek

7-dniowy wyjazd na Ukrainę "Unurzani w błocie BIS"

BRAK MIEJSC.

 

Charakter trasy:

Obóz wędrowny, noclegi w namiotach. Wspólnie przygotowujemy posiłki, gotujemy na ognisku.

Termin: 

23 - 30 sierpnia 2015

jeszcze potwierdzimy, ale wstępnie planowany wyjazd z Wwy w niedzielę popołudniu/wieczorem, powrót: niedziela rano lub wieczorem. 

Dla kogo:

Dla wszystkich, którzy właśnie teraz, a nie później, muszą zaplanować urlop.

Dla wszystkich mających siłę i chęć do wędrówek górskich. Nie trzeba mieć super przygotowania górskiego, ale trzeba mieć dobre buty i siłę, żeby nieść plecak.

Koszt:

ok 600zł

Prowadzący:

Joanna Borkowska 

Piotr Szulewski 

Trasa:

Świdowiec, Czarnohora. Dokładną trasę podamy zainteresowanym.

 

O wyjeździe:

 

Idziemy jeszcze dalej niż poprzednio (patrz: Rajd Legionów 2014). Gwarantujemy niepowtarzalny klimat i szkolenie z chodzenia po zmroku bez czołówki.  Efekty wspólnej wędrówki można interpretować różnie:

asiapiotr

 

Atrakcje:

Całkiem ciekawy zestaw ludzki (może ktoś z poniższego składu?) oraz nauka robienia zdjęć z dziwnych statywów (tu: gałęzie kosówki)

DSC 8741

 

Dobra zabawa bez względu na pogodę, a najlepsza w błocie

DSC 8827

 

Unikatowe pieśni z dawnych lat w wykonaniu tych bardziej romantycznych

DSC 8718

 

Resztę ocenimy sami na miejscu, trzeba tworzyć swoją historię :) 

 

Ekwipunek:

dokładna lista zostanie przesłana zgłoszonym osobom.

KONIECZNIE: paszport ważny 6miesięcy od daty przekroczenia granicy(wjazdu)!

nie będziemy potrzebować żadnego niesamowitego ekwipunku: klasycznie dobre buty, karimata, śpiwór, namiot mile widziany, a jeszcze milej śpiewniki - gitara będzie z nami!

Zapisy:

brak miejsc. 

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

zapraszamy,

Asia i Piotr