Tworząc trasę ”Trójsztafety Karpackiej” początkowo nie uwzględniliśmy Karpat Wschodnich, umieszczając punkt startowy w Wysowej-Zdroju. Z czasem ta koncepcja uległa zmianie. Ostatecznie start przesunęliśmy do Ustrzyk Górnych, tworząc w ten sposób ideę wędrówki od trójstyku do trójstyku. Oprócz tego dodaliśmy odcinek specjalny (trasy zamkniętej) w Karpatach Wschodnich, stanowiący trasę otwierającą całą imprezę. Przyczyną tej decyzji był fakt, iż konwencja turystyczna z roku 1926 obejmowała również i tą część Łuku Karpat.
Można powiedzieć, że taki obrót spraw był “z góry do przewidzenia” z uwagi niezwykle istotną rolę Karpat Wschodnich w historii polskiej turystyki. Aby w pełni uzmysłowić Wam wagę tego zagadnienia poniżej zamieszczam kilka faktów historycznych.
Gdy w roku 1873 powstało Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie (od 1874 Towarzystwo Tatrzańskie) jego pierwsze oddziały terenowe powstały kolejno w Stanisławowie (dziś Iwano - Frankowsk) i Kołomi - 1876 oraz we Lwowie - 1883.
Co więcej Oddział Stanisławowski (Czarnohorski) wytyczył pierwszy znakowany szlak w górach wchodzących w skład dawnej Rzeczpospolitej!
Został on wyznaczone w Czarnohorze przez Henryka Hoffbauera i Konstantego Siwickiego w roku 1880. Było to dojście do pierwszego wschodniobeskidzkiego schroniska na połoninie Gadżyna, pod Szpyciami. Cztery lata później kolejny czarnohorski szlak oznakował Leopold Wajgel (założyciel Oddziału TT w Kołomy i redaktor pierwszego w Polsce czasopisma turystycznego „Turysta”). Była to trasa Żabie (dziś Wierchowina) - Howerla - Pop Iwan – Zełene.
Znakami były drewniane strzałki pomalowane na czerwono, których większość zniknęła w niecały rok. Wtedy zmieniono taktykę i ponownie wyznakowano szlak. Tym razem za pomocą pasków czerwonej farby. Kilka lat później (w 1887 r.) tego sposobu użyto w Tatrach.
Warto podkreślić, że wspomniane czarnohorskie szlaki zawierały napisy w języku polskim i ukraińskim, określanym wtedy jako ruski.
Oprócz pierwszeństwa w oznakowaniu szlaków w Czarnohorze powstały jedne z najstarszych schronisk na ziemiach polskich. Były to Schronisko na Gadżynie (1878) i Schronisko na Połoninie Zaroślak pod Howerlą (1881)
Chwilę wcześniej pod Howerla odział Stanisławowski zorganizował pierwszy schron turystyczny, kolebę pod Howerlą (1876). Dla porównania przypomnę, że w Tatrach pierwsze schroniska założono nad Morskim Okiem (1874) i w Doline Roztoki (1876) natomiast najstarsze beskidzkie schroniska i szlaki powstały z inicjatywy Beskidenferain “dopiero” w latach 90. XIX wieku.

Schronisko na Połoninie Zaroślak pod Howerlą (źródło: Wikipedia)
Ogółem na obszarze Karpat Wschodnich, znajdującym się w granicach współczesnego państwa ukraińskiego, możemy wskazać 55 nieistniejących dziś schroniska turystyczne zbudowane z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Karpackiego Towarzystwa Narciarzy i innych polskich organizacji turystycznych. Obiekty te powstały i egzystowały między przełomem XIX i XX wieku a początkiem II wojny światowej.
Niezwykle bujnie kwitła turystyka górska w Karpatach Wschodnich w okresie międzywojennym. Bardzo prężnie działały oddziały Stanisławowski i Lwowski. Wyznaczono setki kilometrów szlaków turystycznych, wybudowano dziesiątki obiektów, zorganizowano wiele zimowych imprez narciarskich, wycieczek pieszych oraz stworzono bogatą literaturę krajoznawczą, na czele ze sztandarowym dziełem Henryka Gąsiorowskiego (Przewodnik po Beskidach Wschodnich, t. 1–2, Lwów 1933–1935; reprint Kielce 2000).

Zarząd Oddziału Czarnohorskiego Towarzystwa Tatrzańskiego na fotografii z okresu 1903 - 1905. Na zdjęciu widzimy m.in. Henryka Gąsiorowskiego (pierwszy z lewej), Konstanty Siwicki (siedzi w centrum fotografii z rękami w kieszeniach) oraz Henryk Hoffbauer (siedzi nieco za Konstantym Siwickim). Źródło: strona Karpaccy.pl.
Przy omawianiu historii turystyki w Karpatach Wschodnich nie sposób pominąć osoby Mieczysława Orłowicza. Był on w roku 1906 współzałożycielem Akademickiego Klubu Turystycznego we Lwowie, praprzodka wszystkich współczesnych akademickich kół przewodnickich. Jako urzędnik Samodzielnego Referatu dla Spraw Turystyki w Departamencie Ogólnym Ministerstwa Robót Publicznych bardzo aktywnie propagował turystykę na terenach wschodnich. Orłowicz nie działał jedynie ”zza biurka”, bardzo dużo przebywał w terenie, m.in. prowadząc słynne wycieczki sierpniowe.
M. Orłowicz jest także autorem koncepcji Głównego Szlaku Wschodniobeskidzkiego, który w połowie lat 30 XX wraz Głównym Szlakiem Zachodniobeskidzkim został połączony w jedną trasę - Główny Szlak Karpacki. Rolę łącznika scalającego te dwie części pełnił odcinek Krynica - Sianki uznawany w okresie międzywojennym za najmniej ciekawy, traktowany jako “tranzyt” w Bieszczady Wschodnie, Gorgany i Czarnohorę. Między wspomnianymi wyżej miejscowościami szlak biegł głównie wzdłuż granicy państwowej, tj. grzbietem wododziału karpackiego. Decyzja ta była motywowana tym, że pas graniczny był stale utrzymywany, słupki graniczne stanowiły dodatkowe wskaźniki dla turystów, a turysta nie musiał kluczyć między szczytami i dolinami. Szlak opuszczał grzbietem graniczny na Wielkiej Rawce.
Protoplasta dzisiejszego Głównego Szlaku Beskidzkiego łączył Ustroń w Beskidzie Śląskim ze szczytem Stoh w Górach Czywczyńskich, stanowiącym przed II wojną światową trójstyk granic Polski, Czechoslowacji i Rumuni. Wedle ostatnich obliczeń szlak liczył około 825 km. Jego patronem w roku 1935 został Józef Piłsudski.
“Spadkobiercami” GSK po stronie ukraińskiej są liczący około 215 km Wschodniokarpacki Szlak Turystyczny oraz Zakarpacki Szlak Turystyczny (około 315 km), które w częściowo pokrywają się z przebiegiem wspomnianego wyżej Głównego Szlaku Wschodniobeskidzkiego. Godny uwagi jest fakt, iż Szlak Zakarpacki powstał dzięki międzynarodowej współpracy wolontariuszy z Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy. Efekty ich wzorowej pracy oglądałem wędrując w roku 2019 przez Połoninę Krasną i Świdowiec podczas letniego obozu wędrownego prowadzonego przez przewodników SKPB Warszawa.
Za “spadkobiercę” ze Słowacji można też uznać Magistralę Wschodniokarpacką. Ten szlak liczy około 250 km i jego odcinki w Beskidzie Niskim i Bieszczadach również pokrywają się z trasą GSK.
Wszystkie wymienione szlaki wymienione w tym tekście biegną przez obszary, które obejmowała międzywojenna konwencja turystyczna zawarta między Polską a Czechosłowacją podpisana w roku 1925 i wprowadzona w życie rok później. Temu tematowi jest poświęcony osobny artykuł: "Międzywojenna polsko - czechosłowacka konwencja turystyczna".

Przebieg Głównego Szlaku Karpackiego odtworzony na współczesnej mapie.
Powyższy zarys tematyki Karpat Wschodnich w historii polskiego ruchu turystycznego jest zaledwie “wierzchołkiem góry lodowej” ale ewidentnie wskazuje, że gdyby trasa “Trójsztafety Karpackiej” była pozbawiona segmentu wschodniokarpackiego, stałaby się w jakiś sposób niepełna. Włączając go do naszego projektu chcemy nawiązać do przeszłości, ale także spojrzeć w przyszłość poprzez nawiązanie kontaktu z ukraińskim środowiskiem przewodnickim.
Autor Grzegorz Kaczmarek