Bieszczadzka Kolejka Leśna

Śladem bieszczadzkiej wąskotorówki

Tekst: Joanna Stachowiak

W sierpniu stacja główna w Majdanie niemal pęka w szwach. Wokół tłumy turystów: jedni stoją w długiej kolejce, licząc na zakup ostatnich biletów, drudzy przechadzają się wzdłuż pociągu w poszukiwaniu wolnych miejsc, a jeszcze inni siedzą na ławkach w bezprzedziałowych wagonach, dumni z siebie, że udało im się usiąść. Zabytkowy skład słynnej wąskotorówki z głośnym gwizdem powoli opuszcza stację, żegnany przez machających, dla których nie wystarczyło biletów. Oto dzisiejsza Bieszczadzka Kolejka Leśna – atrakcja turystyczna, bez której trudno wyobrazić sobie lato w Kapuścianych Górach. A wszystko zaczęło się ponad sto lat temu.

XIX wiek zapisał się w historii Europy jako okres rozwoju przemysłu. Nie inaczej było w Galicji, gdzie nieprzebrana puszcza karpacka dostarczała ogromnych ilości surowca. Drewno trzeba było jednak przetransportować do cywilizacji, więc – wobec braku sieci dróg i spławnych rzek – postanowiono poprowadzić tamtędy tory kolejowe. Budowa ruszyła w 1872 r. Pracę trzystuosobowej ekipy nadzorował polski projektant inż. Albin Zazula z Jarosławia. Pierwszy odcinek oddano do użytku w 1890 r.: od 22 stycznia pociąg codziennie wyruszał w 25-kilometrową trasę Nowy Łupków-Majdan. Zarządcą taboru (pięciu parowozów, 15 wagonów osobowych i 70 towarowych) była Dyrekcja C.K. we Lwowie. W 1904 r. linię przedłużono do przysiółka Beskid koło Smereka. Kolejka przyczyniła się do rozwoju gospodarczego w regionie, dzięki niej powstały tartaki w Majdanie i Żubraczem. Pierwsza wojna światowa odcisnęła bolesne piętno na infrastrukturze kolejowej, ale w międzywojniu Polskie Koleje Państwowe dokonały niezbędnych napraw. Podczas drugiej wojny wąskotorówka nie została zniszczona, ponieważ hitlerowcy wykorzystywali ją do transportu drewna na potrzeby własnego przemysłu. Ba, nawet ją zmodernizowali (m.in. zmniejszyli rozstaw torów). Jednak tuż po wojnie, gdy Bieszczady były areną działań UPA, torowisko zostało rozebrane na opał lub rozjeżdżone przez czołgi. Odbudowa rozpoczęła się w 1948 r. W 1953 r. nadzór nad BKL przejęło Przedsiębiorstwo Transportu Leśnego z Przemyśla, a po pięciu latach – oddział w Sanoku. Kolejne lata przyniosły nowe odcinki torów: ze Smolnika (nad Osławą) do Rzepedzi oraz z Majdanu do Wetliny i Moczarnego. Stale rozwijał się przemysł drzewny, a w 1963 r. na tory powrócił ruch pasażerski. Dla coraz częściej pojawiających się w Bieszczadach turystów przejażdżka kolejką (jazda z Nowego Łupkowa do Cisnej trwała ponad cztery godziny!) była niesamowitym przeżyciem. W latach 70., wskutek dużo tańszej i łatwo dostępnej komunikacji samochodowej, znaczenie kolejki zaczęło maleć. Taka tendencja utrzymywała się w kolejnych latach, co zakończyło się wyłączeniem z eksploatacji w 1994 r. Niedługo potem z inicjatywy miejscowych pasjonatów powstała Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, która przejęła cały skład od Lasów Państwowych (dotychczasowego właściciela) i postarała się o środki na remont i przywrócenie go na tory. Udało się w 1997 r., gdy – ku uciesze turystów – BKL ponownie wyruszyła w trasę. Wznowiona trasa prowadziła z Majdanu do Przygłupia z przystankami w Cisnej i Dołżycy. Infrastruktura jest od tego czasu stale odnawiana; w 2009 r. kolejka zaczęła jeździć do Smolnika z przystankiem w Balnicy.

W okresie wakacyjnym (1.07-31.08.) BKL wyrusza w trasę Majdan-Przysłup codziennie, a od maja do końca czerwca oraz przez cały wrzesień jedynie w weekendy. W drugą trasę, czyli z Majdanu do Balnicy, pociąg wyjeżdża w wakacje w dni powszednie, a w weekendy i święta dociera aż do Smolnika, gdzie na podróżnych czekają hot-dogi, hamburgery i inne typowo bieszczadzkie „pyszności”. Podróż w jedną stronę trwa około czterech godzin, dlatego trzeba przeznaczyć na nią właściwie cały dzień. Przejazd z Majdanu do Przygłupia kosztuje 12 zł (9 zł ulgowy), a wraz z drogą powrotną 19 zł (13 zł). Trasa Majdan-Balica kosztuje 10 zł (8 zł), a Majdan-Balica-Majdan 15 zł (11 zł). Z kolei weekendowy przejazd z Majdanu do Smolnika wyniesie 17 zł (13 zł), a w obie strony 25 zł (20 zł). Szczegółowe informacje odnośnie do rozkładu jazdy znajdują się na stronie www.kolejka.bieszczady.pl.