Bezkresy

Zenek tęsknie zerknął w kąt pokoju, w którym niecierpliwie czaiły się jego podróżne graty. Tak... Jeszcze troszkę i Zenek znów ruszy z tym majdanem w góry :)... Tylko dokąd? Decyzję miał podjąć wspólnie z swoim przyjacielem Albertem. Nazwa obozu: BEZKRESY
Termin obozu: 22.06-03.07.2005
Miejsce obozu: Ukraina: Czarnohora, Świdowiec
Ilość miejsc: 15
Prowadzący: Ala Słoma, Kasia Lewińska
Charakter obozu: namiotowy
Koszt: 470 PLN - obniżka!!!
Spotkanie przedwyjazdowe: sobota 4 czerwca godz. 16 na Pl. Politechniki przed Gmachem Głównym PW
Kontakt: Ala: tel.kom.504463355, alca@poczta.fm, Kasia: 508157551 kasialew@op.pl

Zenek tęsknie zerknął w kąt pokoju, w którym niecierpliwie czaiły się jego podróżne graty. Tak... Jeszcze troszkę i Zenek znów ruszy z tym majdanem w góry :)... Tylko dokąd? Decyzję miał podjąć wspólnie z swoim przyjacielem Albertem.
***
Albert wkroczył do pokoju Zenka, i od razu zaczął:
- Co powiesz na wyprawę na wschodnie rubieże? Kresy Rzeczypospolitej Obojga Narodów? Kolebkę polskiej turystyki? Śladami Orłowicza?
Entuzjazm z jakim Albert kontynuował swą tyradę rósł równie szybko jak
przerażenie Zenka: Co on u diabła wykombinował? Jakimi śladami??
Nie możemy po prostu jechać w góry???!! A co jeśli zaraz powie, że chce jechać w Góry Świętokrzyskie???!!! Ta ostatnia myśl tak przeraziła Zenka, że postanowił natychmiast zaoponować. Zrobił minę pełną zrozumienia oraz głębokiego namysłu i powiedział:
- Hmm... Tak... A ja to myślałem żeby skoczyć w Czarnohorę - tam mają zarąbiste góry, wiesz?
- No tak, tak. - przytaknął (ku zaskoczeniu Zenka) Albert ? O tym właśnie mówię...

I już wspólnie wyszukali błąkające się po sieci ogłoszenie:

BEZKRESY...

Serdecznie zapraszamy na obóz w Czarnohorę i Świdowiec! Jeśli chcesz przebyć bezkresne ;) połoniny, pooglądać super widoczki, powystawiać pyszczek do słońca i poczuć pełnię lata - pojedź z nami! :))

Ala i Kasia

P.S. W zależności od warunków pogodowych organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmiany programu wyjazdu na bezkres błota, deszczu i wilgoci w butach. ;)