Gorgańskie ścieżki

Miejsce: Gorgany Centralne - rejon Popadii, Grofy oraz masyw Arszycy, Ukraina
Prowadzący: Stasiek Szloser stanislaw.szloser@gmail.com
Termin: 7-10.06.2011
Wyjazd: środa 6.06. godz. 17:10 autobusem do Iwano-Frankowska (d. Stanisławów) z dworca autobusowego W-wa Zachodnia
Powrót: 11.06. ok. godz. 6-7 rano
Liczba miejsc: 10 osób pełnoletnich
Koszt: 200 PLN (zaliczka) + 50 Euro; zawiera - przejazdy, wyżywienie i ubezpieczenie

Na czerwcowy długi weekend zapraszam na wędrówkę ścieżkami w Gorganach. W planach jest zdobycie dwóch klasycznych i jakże wspaniałych szczytów Popadii oraz Grofy. Podczas wycieczki zapuścimy się również w rzadko odwiedzany przez turystów masyw Arszycy. Po drodze spotkamy liczne pozostałości po sieci kolejek leśnych oraz zobaczymy osobliwe jeziorka osuwiskowe. Dodatkowe atrakcje jakie nas czekają to przekraczanie w bród rzek Łomnicy i Mołody - o ile poziom wody nam na to pozwoli :)

Gotujemy na ognisku i maszynkach, śpimy w namiotach. Jeśli nie posiadasz namiotu to zostaniesz dołączony/a do kogoś kto ma wolne miejsca (jeśli oczywiście będą). Dzienne trasy będą średniej długości (czytaj przystępne dla przeciętnego piechura), jednak ze względu na charakter tych gór trzeba się liczyć z dość długimi i stromymi podejściami.

Należy wziąć ze sobą: śpiwór, karimatę, namiot (jeśli się zadeklaruje jego posiadanie), buty zakrywające kostkę, kurtkę od deszczu i wiatru, ciepły polar, czapkę i rękawiczki, kubek, menażkę, termos (jak pokazują doświadczenia z ostatnich lat bardzo się przydaje), latarkę, dowód osobisty i paszport ważny jeszcze co najmniej 3 miesiące (obowiązkowo!). Wskazane jest również posiadanie kijków teleskopowych.

Zapraszam

Stasiek

"Chociaż promień widzenia jest tak rozległy (odległość Pikula od Alp Rodniańskich wynosi 240 km) widok z Popadii ma jedną cechę charakterystyczną; nie widać stąd ani kawałka równiny, ani jednej osady ludzkiej; wzrok gubi się w morzu wierzchołków, połonin, głazów, kosodrzewiny i czarnych górskich stoków, porosłych odwiecznym borem. Śmiało rzecz można, że (...) widok z Popadii nie ma sobie równego w Karpatach, na całej ich przestrzeni od Preszburga po Orszowę. "
Mieczysław Orłowicz, Ilustrowany przewodnik po Galicyi, 1919

gorgany