Kontakt: jan.dobrzanski(at)gmail.com
Jak trafiłem do SKPB? Zbieg okoliczności - wrzesień, koniec pierwszych studenckich wakacji. Przypadkowa rozmowa przy zbieraniu jabłek w sadach SGGW. Niezapomniana trasa rajdu Połoniny'98 na Zakarpaciu ... i kurs przewodnicki. Od skończenia kursu prowadziłem kilkanaście obozów i tras rajdowych w Polsce, na Ukrainie, na Słowacji i w Rumunii, przez 2 lata byłem też w zarządzie Koła.
W górach szukam - i pewnie nic w tym oryginalnego - oddechu. Powrotu do rzeczy prostych i ważnych, przywrócenia wszystkiemu wokół właściwych proporcji. I dobrych relacji z ludźmi. Wiele z tych, które okazały się najtrwalsze, zaczęły się właśnie tam. Skończyłem wydział chemiczny PW, pracuję jako rzecznik patentowy.
Lubię jesień i jej kolory, ogień wieczorem i przymrozek o poranku. Sporo radości sprawia mi grzebanie się w historii miejsc, w które się wybieram albo choćby planuję. Między innymi z tego powodu staram się łączyć wyjazdy w góry z odwiedzaniem miejsc owości i miast w ich pobliżu. Od czasu do czasu odnawiam znajomość z gitarą, fletami i dudami. Nie lubię? Bezmyślnego trzymania się "jedynie słusznych" rozwiązań. |